Początek opowiadania ;) - Zapowiedź
Hej ;) To będzie wieloczęściowe opowiadanie, na razie zamieszczam jedynie kilka zdań, jeśli wam się spodoba to komentujcie a będę dodawać co 2 dni więcej ;** .
Mam juz tego wszystkiego dosc nikt mnie nie rozumie. Dzisiaj przetrwalam nareszcie kolejny ciezki dzien z mojego zycia. Ehh ;c mam juz dosc. Nie wytrzymuje tego wszystkiego... Po dzisiejszej klotni z mama....Nawet juz nie chce o tym wspominac. Uderzyla mnie. Czulam sie taka upokorzona... Nie chcialam juz nigdy wiecej spojrzec jej w oczy. Stanelam obok niej i jej wykrzyczalam z odleglosci jakis 30 centymetrow ze jej niena widze.. Choc tak naprawde na co dzien tak nie mysle. Ale w tym momenciebylam wrecz o tym przekonana. Po czym jak najszybciej pobieglam do swojegopokoju zeby mi nic nie zrobila... Szybko wzielam male kartonowe pudeleczko zapakowalam w torbe bandaz i wybieglam z domu... Tak. Mialam juz dosc. Musialam sobie ulzyc. Musialam sie pociac .Szlam szybkim krokiem w strone mojej babci... Chcialam bardzo jazobaczyc. Mieszkala jakies 4 km od nas. W ok. 40 min w jedna strone..Nawet nie. W tym momencie bylam cala roztrzesiona. W moich zylam plynely emocje zla... Bylam wsciekla....Cala zaplakana wyjelam z torebki malutki kartonik ktory szybko odwinelam. Podnioslam gruba bluze od rekawa iprzejechalam jedna dluga kreske wzdloz mojej reki. Czulam mocny bol. Leczbyl on do przezycia. Szlam dalej. Ludzie patrzyli sie na mnie jak napsychicznie chorą. Lecz w rzeczywistosci mnie nie znali. Kurwowe uczucie.Ponowilam te czynnosc jeszcze z jakies 7 razy. Nie moglam zatamowac krwi...Bylam cala zaplakana. Mialam dosc zycia. Wlasnie przechodzilam obok rozmawiajacej mlodziezy bylam w okropnym stanie. Odwrocilam sie w ich strone zeby zobaczyc osoby.. Szlam przed siebie dalej przygldajac sie przez zamazane oczy i rozmyty makijaz kto tam siedzi i rozmawia... To bylMarcel... Nie moglam w to uwierzyc. Po czym szybko znow spojrzalam sie na moja reke w krwi i czym predzej pobieglam przed siebie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Hej ;3 Skomentujesz ?
Proszę, twój komentarz dla mnie wiele znaczy .